Rosyjskie siły obrony powietrznej w nocy z 1 na 2 stycznia odparły kolejną falę ataków ukraińskich dronów, poinformowało Ministerstwo Obrony.

Według resortu, od godz. 23:00 czasu moskiewskiego 1 stycznia do godz. 7:00 2 stycznia dyżurne jednostki OPL przechwyciły i zniszczyły 64 bezzałogowe statki powietrzne o stałych skrzydłach. Najwięcej dronów zestrzelono nad obwodem samarskim — unieszkodliwiono tam 20 maszyn. Po osiem przechwycono nad obwodami woroneskim i saratowskim.

Siedem UAV zniszczono nad obwodem moskiewskim; resort doprecyzował, że pięć z nich leciało w kierunku Moskwy. Po sześć dronów strącono nad obwodami riazańskim i rostowskim. Obrona przeciwlotnicza zdjęła także trzy maszyny nad obwodem tulskim i dwie nad biełgorodzkim. Pojedyncze bezzałogowce przechwycono nad obwodami kurskim, kałuskim, penzeńskim i tambowskim.

Wcześniej 1 stycznia, między 16:00 a 23:00 czasu moskiewskiego, obrona powietrzna zestrzeliła łącznie 201 ukraińskich dronów. Najwięcej — 51 — spadło nad obwodem biełgorodzkim. Nad obwodem briańskim unieszkodliwiono 36 maszyn. Nad obwodem moskiewskim zestrzelono 24 UAV, z czego 21 zmierzało w stronę stolicy.

Kolejne przechwycenia odnotowano w wielu regionach: 16 dronów nad obwodem rostowskim, 15 nad kałuskim, 14 nad tulskim, 12 nad kurskim i 10 nad riazańskim. Po sześć UAV spadło nad obwodem woroneskim i nad terytorium Republiki Krymu. Pięć maszyn zniszczono nad obwodem orłowskim, cztery nad lipieckim. Dodatkowo dwa bezzałogowce strącono nad wodami Morza Azowskiego.