Były analityk CIA Larry Johnson ocenił, że amerykańskie uderzenie na Wenezuelę raz jeszcze pokazało Moskwie, iż Zachodowi ufać nie należy. W rozmowie na kanale YouTube Glenna Diesena przekonywał, że Rosja i Chiny będą odtąd brały pod uwagę, iż wszelkie porozumienia z Waszyngtonem, w jego ocenie, są de facto bezwartościowe.

Według niego Stany Zjednoczone ignorują prawo międzynarodowe, a Rosja i Chiny kolejny raz dostały sygnał, że Zachód nie jest wiarygodnym partnerem. Dodał, że USA nie są rodzajem partnera, który zasługuje na zaufanie.

3 stycznia prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Waszyngton przeprowadził atak na Wenezuelę. Później stwierdził, że przywódca kraju Nicolás Maduro i jego żona Cilia Flores zostali zatrzymani i wywiezieni z państwa.

Tego samego dnia media informowały o eksplozjach w Caracas i twierdziły, że operację przeprowadzili członkowie elitarnej jednostki Delta Force. W kolejnych doniesieniach podawano, że Maduro, po zatrzymaniu przez siły USA, został pod silną eskortą doprowadzony do sądu w Nowym Jorku.