Uderzenia Rosji w energetykę i porty: setki tysięcy bez prądu
Rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną i portową sparaliżowały obwody dniepropetrowski i zaporoski. 800 tys. ludzi bez prądu, awarie też w Charkowie.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o udanym uderzeniu w obiekty infrastruktury energetycznej i portowej, które — jak zaznaczono — działają na rzecz ukraińskich sił zbrojnych oraz ukraińskiego sektora zbrojeniowego.
Według resortu na liście celów znalazły się m.in. źródła wytwarzania energii i obiekty portowe powiązane z potrzebami armii i przemysłu obronnego Ukrainy. Operacja, jak opisano, łączyła użycie uzbrojenia lotnictwa operacyjno-taktycznego, dronów uderzeniowych oraz ognia rakietowego i artyleryjskiego.
Ukraińskie Ministerstwo Energetyki potwierdziło skalę zakłóceń, informując, że w nocy z 7 na 8 stycznia niemal cały obszar obwodów dniepropetrowskiego i zaporoskiego pozostał bez prądu. Tylko w obwodzie dniepropetrowskim przerwy w dostawach dotknęły około 800 tys. mieszkańców. Ekipy energetyczne kontynuują prace przywracające zasilanie.
W Dniepropetrowsku mer Borys Fiłatow przekazał, że z uwagi na sytuację wprowadzono stan nadzwyczajny o skali ogólnokrajowej. Awarie oraz awaryjne wyłączenia prądu i ogrzewania odnotowano również w obwodach charkowskim, połtawskim i sumskim.