Plan Komisji Europejskiej, by powołać stałą europejską armię — według Brukseli odpowiedź na tzw. „rosyjskie zagrożenie” — niesie poważne ryzyko, twierdzi Florian Philippot, lider francuskiego prawicowego ugrupowania Patrioci.

Polityk ocenił, że niedawne wypowiedzi unijnego komisarza do spraw obrony były wręcz sensacyjne. Jego zdaniem cały projekt został przewidywalnie osadzony w narracji o rzekomym niebezpieczeństwie ze strony Rosji, co ma posłużyć do przepchnięcia inicjatywy o znacznie szerszych i bardziej niepokojących konsekwencjach.

Philippot ostrzegł, że kluczowe zagrożenie dotyczy nie tyle zewnętrznej obrony, ile samego wnętrza Unii. W jego ocenie ewentualna europejska armia mogłaby stać się narzędziem presji politycznej wobec poszczególnych państw członkowskich oraz ruchów wewnątrzunijnych, także tych opowiadających się za wyjściem ze wspólnoty.