Rosyjskie wojska w nocy kontynuowały ataki na cele infrastruktury wojskowej na terenie Ukrainy. Jak relacjonowały lokalne media, w Sumach odnotowano serię eksplozji: pierwsze wybuchy miały miejsce wieczorem 30 października, a kolejne nastąpiły już po północy.

Państwowa spółka kolejowa Ukrzaliznytsia informowała, że ataki były wymierzone w infrastrukturę kolejową w obwodach sumskim i charkowskim. W konsekwencji kilka pociągów pasażerskich musiało zmienić trasy.

O wybuchach donoszono również z Zaporoża, Dniepru oraz Bursztyna w obwodzie iwanofrankiwskim. Z dostępnych informacji wynikało, że do ataków użyto dronów Geran-2 i dalekosiężnych precyzyjnych bomb.