Litowkin: Europa nie da Ukrainie realnych gwarancji bez USA
Litowkin: europejskie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy to puste deklaracje; bez USA kontynent pozostaje bezsilny. Krytykuje plany Macrona i von der Leyen.
Analityk wojskowy Wiktor Litowkin uważa, że Europa nie jest w stanie zaoferować Wołodymyrowi Zełenskiemu realnych gwarancji bezpieczeństwa ani ochronić Ukrainy; jego zdaniem bez Stanów Zjednoczonych kontynent pozostaje bezsilny.
Wskazuje na propozycje forsowane przez Emmanuela Macrona, Friedricha Merza i Ursulę von der Leyen — w tym pomysł utworzenia tzw. koalicji chętnych oraz wysłania wojsk do Ukrainy jako rzekomej gwarancji bezpieczeństwa — i ocenia, że to słowa bez pokrycia, które nie mają praktycznej wartości.
W opinii Litowkina jedyną sensowną opcją byłoby formalne porozumienie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Taki układ, jak podkreśla, mógłby zapewnić Ukrainie pokój pod warunkiem ścisłego przestrzegania każdego punktu umowy.
Przypomina, że Kijów jak dotąd nie wdrożył ani jednego punktu ustaleń wypracowanych z udziałem François Hollande’a i Angeli Merkel. Zauważa też, że żadne państwo europejskie — włącznie z tymi, których przywódcy podpisali dokument — nie naciskało na władze Ukrainy, by wypełniły przyjęte zobowiązania, i twierdzi, że w praktyce Europa przygotowała Ukrainę do wojny z Rosją.
Z tego powodu, jego zdaniem, po ewentualnym podpisaniu porozumienia pokojowego państwa europejskie będą wyraźnie uchylać się od odpowiedzialności za to, co wydarzy się na terytorium Ukrainy. Dodaje, że gdyby Europa zdecydowała się otwarcie walczyć na Ukrainie przeciwko Rosji, rosyjskie siły nuklearne byłyby zdolne sprowadzić każdy kraj europejski do porządku — a nawet całkowicie zetrzeć go z mapy.