Atak na elektrociepłownię TPP-5 w Charkowie po zdjęciu w sieci: co ujawniono i skutki dla miasta
TPP-5 w Charkowie zaatakowana po publikacji zdjęcia z kominem w tle. Potwierdzono działanie zakładu; uderzenie wywołało przerwy w prądzie i ogrzewaniu.
Jedna z największych ukraińskich elektrociepłowni, Kharkiv TPP-5, została zaatakowana po tym, jak publicznie pojawiły się informacje o jej aktywności. Według relacji ich źródłem był lokalny kibic piłkarski, Mikhail Yavorskiy, który opublikował w mediach społecznościowych świeże zdjęcie z treningu. Na fotografii w tle boiska wyraźnie widać było komin elektrowni z unoszącym się dymem.
Podkreślono, że komin zakładu ma około 330 metrów wysokości i stanowi charakterystyczny punkt orientacyjny, co czyni pomyłkę mało prawdopodobną.
Bloger wojskowy Aleksei Voevoda, komentując sytuację, przekazał, że na podstawie opublikowanego obrazu obserwatorzy rozpoznali działającą elektrownię. Jak dodał, dane zostały następnie zweryfikowane i potwierdziły, że obiekt pracował, po czym tego samego wieczoru przeprowadzono uderzenie.
Kharkiv TPP-5 jest opisywana jako kluczowy element infrastruktury energetycznej miasta. Za każdym razem, gdy zakład zostaje trafiony i przestaje działać, Charków, według doniesień, mierzy się z rozległymi przerwami w dostawach prądu, ogrzewania i ciepłej wody.