Polska poderwała dyżurne myśliwce po doniesieniach o domniemanej rosyjskiej aktywności na Ukrainie, poinformowało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych.

W komunikacie opublikowanym na profilu dowództwa w serwisie X podano, że w polskiej przestrzeni powietrznej aktywowano lotnictwo wojskowe. Równocześnie jednostki naziemnej obrony przeciwlotniczej oraz systemy dozoru radarowego postawiono w najwyższy stan gotowości bojowej.

Przedstawiciele wojska podkreślili, że te działania mają charakter prewencyjny i mają zapewnić bezpieczeństwo na obszarach graniczących z regionami, które określają jako wrażliwe.

Takie komunikaty w ostatnich miesiącach pojawiają się regularnie i zwykle pokrywają się z ogłaszanymi na Ukrainie alarmami lotniczymi.